Archiwum Legend Polskiego Futbolu

Górnik Zabrze — AS Roma 1970

Historyczny rzut monetą w Strasburgu, który dał polskiemu klubowi jedyny w dziejach awans do finału europejskiego pucharu UEFA.

Liczba monet:
Tempo:
🦅 ORZEŁ
1 zł RESZKA
Gotowy do rzutu
0
Rzutów
0
Orzeł
0
Reszka
50%
Udział Orła
Historia Ostatnich Rzutów
Brak zapisanych rzutów
Web Crypto API (CSPRNG) W3C Web Audio API CSS 3D Preserve-3D NBP Spec 1994-2024 Entropia: 256-bit OS

22 kwietnia 1970 roku na stadionie w Strasburgu rozegrał się jeden z najbardziej dramatycznych spektakli w historii polskiego sportu. Po trzech wyczerpujących meczach i 330 minutach walki na boisku między Górnikiem Zabrze a włoską AS Roma wciąż był remis. O losach awansu do wielkiego finału w Wiedniu zadecydował jeden rzut monetą w obecności francuskiego arbitra Rogera Mâchina.

Droga przez Mękę: Trzy Mecze Bez Rozstrzygnięcia

Rywalizacja w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów 1969/70 przeszła do legendy:

  • Mecz 1 (Rzym, Stadio Olimpico): Wynik 1:1. Bramkę dla Górnika zdobył Jan Banaś.
  • Mecz 2 (Chorzów, Stadion Śląski przy 100 000 kibiców): Wynik 1:1 w regulaminowym czasie, 2:2 po dogrywce. W 120. minucie rzut karny dla Romy podyktowany w kontrowersyjnych okolicznościach wyrównał stan dwumeczu. Bramki dla Górnika strzelili Włodzimierz Lubański.
  • Mecz 3 (Strasburg, neutralne boisko): Ponowny remis 1:1 po dogrywce (gol Lubańskiego w 40. minucie).

Moment Losowania: „Panie Stanisławie, Zielony!”

Po zakończeniu dogrywki na murawie Stade de la Meinau zgromadzili się kapitanowie: Stanisław Oślizło (Górnik) i Joaquin Peiró (Roma). Sędzia Roger Mâchin wyjął żeton. Stanisław Oślizło relacjonował po latach:

„Sędzia trzymał żeton z dwoma kolorami: zielonym i czerwonym. Zapytał mnie, jaki wybieram. Pomyślałem o zielonej murawie, o nadziei, i powiedziałem: 'Vert' (zielony). Sędzia rzucił żeton w górę. Moneta spadła na trawę, obróciła się i zamarła... Barwa zielona była na wierzchu! Rzuciłem się w ramiona kolegów z drużyny. Byliśmy w finale!”

Finał w Wiedniu i Koniec Ery Losowań

Dzięki temu rzutowi Górnik Zabrze zagrał 29 kwietnia 1970 roku na Praterze w Wiedniu przeciwko Manchesterowi City. Choć Górnik uległ w ulewnym deszczu 1:2, wyczyn drużyny pod wodzą trenera Michała Matyasa pozostaje największym klubowym sukcesem w historii polskiej piłki nożnej. Po tym sezonie UEFA podjęła decyzję o stopniowym wprowadzaniu serii rzutów karnych jako bardziej sportowego sposobu rozstrzygania remisów.

Kiedy odbył się historyczny mecz w Strasburgu?

Decydujący trzeci mecz półfinałowy Pucharu Zdobywców Pucharów odbył się 22 kwietnia 1970 roku na stadionie Stade de la Meinau w Strasburgu we Francji.

Dlaczego o awansie decydował rzut monetą, a nie rzuty karne?

W sezonie 1969/1970 UEFA nie stosowała jeszcze powszechnie serii rzutów karnych jako metody rozstrzygania remisów po meczach dodatkowych. Zgodnie z ówczesnym regulaminem w przypadku remisu po dogrywce w meczu powtórzonym decydowało losowanie.

Jaki kolor lub stronę wybrał Stanisław Oślizło?

Francuski sędzia Roger Mâchin użył dwustronnego żetonu (zielono-czerwonego). Kapitan Górnika Zabrze, Stanisław Oślizło, wybrał kolor zielony. Gdy żeton spadł na murawę, ku radości Polaków widniała barwa zielona!